Szukaj na stronie    
   
· O sobie · Jachty · Rejsy · Książki · Filmy ·  Wywiady · Publicystyka · Oferta · Kontakt · Dziennik · Poczta butelkowa ·
· Sklep ·
Pogoda globalna i lokalna
 

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Żagle" nr 5/2004

 

Niedoścignione marzenie mojego życia to zrozumieć pogodę.Kto podpatrzy skąd przyjdzie wiatr,ten wygrywa regaty,kto w porę zawinie do portu przed nadchodzącym sztormem,ten być może uratuje życie.Kto w porę przewidzi sekwencję wiatrów w nadchodzącym niżu ten pływa zawsze baksztagami w odróżnieniu od tego nieudacznika,który musi nieustannie halsować.Czasami mam wrażenie,że z braku wiedzy meteorologicznej jestem właśnie tym nieudacznikiem...

Wszystkiemu winne jest Słońce.To ono nagrzewa Ziemię między zwrotnikami powodując tropikalny upał chłodno traktując (z powodu zakrzywienia globu) bieguny.Nad biegunami wyrastają wyże,rozgrzany tropik staje się niżem i powietrze powinno płynąć z północy i południa ku Równikowi.Tak się nie dzieje,a to za sprawą ruchu obrotowego Ziemi,który wyzwala siłę Coriolisa polegającą na odchylaniu wszystkiego, co się da odchylić,a więc i wiatrów: skręcają one z północnych na północno wschodnie (na półkuli północnej) i z południowych na południowo-wschodnie (na półkuli południowej).Tworzy się najpiękniejsza autostrada (jachtostrada?) żeglarska świata – pasaty.

Niestety ten schematyczny obrazek nie funkcjonuje w całości.Z powodu wielkiej odległości między biegunami a Równikiem zrywa się ciągłość wiatrowa i na każdym z oceanów tworzą się pośrednie  centra wyżowe – wyż północno atlantycki zwany Azorskim  i jego południowy odpowiednik – wyż południowo atlantycki usytuowany na wysokości Wyspy Św.Heleny. Powyżej tych wyżów stacjonarnych,w strefie obniżonego ciśnienia przepychają się wędrujące niże powstałe w wyniku zetknięcia się mas ciepłego i zimnego powietrza.Na Południu sztorm idzie za sztormem rycząc w olinowanu żaglowców – to inna autostrada żeglarska z innej epoki: Ryczące Czterdziestki.

Na Północy sztormy są mniej spektakularne ale też ciągną stadami,szczególnie zimą.Mamy nieszczęście wraz z naszym bałtyckim morzem znajdować się właśnie w tej strefie niepewnej pogody i przeciągających z zachodu na wschód niżów.

wiatry na globie i Indyku

Z globalnych systemów wiatrowych trzeba wspomnieć jeszcze o monsunach,które występują w związku z wielkimi masami lądu jak Azja.W zimie ląd się oziębia nad kontynentem tworząc  gigantyczny wyż,z którego spływa na północny Ocean Indyjski stały wiatr – monsun północno-wschodni zwany zimowym i wieje przez prawie pół roku,poczem obraca się na monsun letni,południowo-wschodni kiedy kontynent azjatycki się ogrzewa tworząc nad sobą gigantyczny niż.Od niepamiętnych czasów arabskie dhow i chińskie dżonki korzystają z tych systemów wybierając się w podróże do Afryki zimą i powracając latem do Indii i Chin.
   
Praktyczne zastosowanie tej wiedzy wyraża się tym,że żeglując w monsunie czy pasacie wykonujemy zwrot średnio raz na tydzień,natomiast planowanie drogi przeciwnej graniczy z szaleństwem i najczęściej trzeba zmieniać strefę kimatyczną,by powrócić.Dlatego zanim wypłyniemy w świat dobrze jest sprawdzić gdzie i w jakich okresach wieją stałe wiatry,żeby je odpowiednio wykorzystać.
 
My,żuczki bałtyckie,jesteśmy niestety skazani na kombinacje pogodowe i zwroty co parę godzin,gdyż strefa klimatyczna,w której się poruszamy podlega wielu nieprzewidywalnym wpływom – morze jest małe i nawet razem z Morzem Północnym nie stanowi przeciwwagi dla kontynentu euroazjatyckiego natomiast z zachodu naciera wilgotne powietrze znad Atlantyku i zawijasy wiatru wokół wędrujących na wschód niżów.

przekrój niżu

W lecie niże atlantyckie przechodzą torami północnymi nad Europą między Szkocją a Islandią,ale ich wpływy sięgają daleko na południe.Zgodnie z kierunkiem wiru wiatry zmieniają się z południowo-wschodnich albo nawet wschodnich na południowe i południowo-zachodnie,by wreszcie przy najniższym ciśnieniu (gdy centrum niżu przechodzi na północ od nas) uderzyć szkwałami z zachodu przechodząc w szkwaliste wiatry północno zachodnie.
W tych etapach przechodzącego niżu zmienia się pogoda,temperatura i układy chmur,ale nie będę tego wszystkiego przytaczał,bo i tak trzeba zajrzeć do podręcznika.Ale jeśli ktoś chce wiedzieć kiedy sztormowa gehenna się skończy – niech patrzy na barometr.

Skupiam się na żegludze po Bałtyku,bo tu jest nasze morze,ale jeśli ktoś wybiera się do Chorwacji niech dowie się co to bora,a wyjeżdżający do Argentyny niech poczyta o pampero.Dla wybierających czarter w Grecji może być zaskoczeniem uderzenie meltemi, a przy brzegach francuskich Morza Śródziemnego króluje mistral.Każdy akwen ma swoje specjalności i lepiej przygotować się na niespodzianki.

Z chmur,zachodu i wschodu słońca czy wreszcie ze zmian temperatury można bardzo wiele wnioskować o nadchodzącej pogodzie.Mówią zresztą o tym liczne marynarskie rymowanki.Ale jeśli ktoś nie zwraca uwagi na takie błachostki i nie zadziera głowy do góry,niech przynajmiej zapozna się z prognozą pogody,która przygotował ktoś inny.
Jeśli jesteśmy na lądzie,przed wyruszeniem w rejs lub jego kolejny etap, prognozę znajdziemy wywieszoną w bosmanacie,kapitanacie lub biurze mariny.Jeśli jesteśmy na wodzie pozostaje nam droga radiowa.Komunikaty nadawane są na wszystkich pasmach lecz w różnych porach i na różnych częstotliwościach.I jakkolwiek jest to żmudna robota musimy sobie wypisać te częstotliwości i te godziny oraz – co najważniejsze: włączać radio w tych porach.
Jeśli nawet nie znamy języka,w którym komunikat podają,słuchajmy mimo wszystko: słowo sztorm brzmi bardzo podobnie w językach sąsiednich państw,a przy pomocy słownika można więcej zrozumieć.Śledzenie zmian pogody to podstawowy obowiązek kapitana i nawigatora.Czasem wystarczy z telefonu komórkowego zadzwonić pod właściwy numer,by uzyskać odpowiednie informacje.

Nie lekceważmy ostrzeżeń,nie wypływajmy przy złej prognozie.Ale jeśli już znajdziemy się na pełnym morzu,uszanujmy żywioł i nie próbujmy skracać sobie cierpień decydując się na  zawinięcie do Darłowa,Łeby czy Władysławowa w środku sztormowej pogody.Mój kolega z pierwszych żeglarskich rejsów wchodził w główki portu Ustka kutrem rybackim.Na oczach stojących na falochronach ludzi kuter wywrócił się,a kolega utonął.Im pogoda gorsza tym dalej trzeba się trzymać brzegu.
Szczęśliwcy,którzy posiadają na pokładzie urządzenie typu NAVTEX otrzymają prognozę pisaną – to też rodzaj odbiornika radiowego połączonego z faksem (lub raczej teleksem): co pewien czas drukuje prognozy pogody oraz inne ostrzeżenia.Niestety tych innych ostrzeżeń jest tak dużo,że używający taśm papierowych musi je często zmieniać.Tym więc, którzy planują dopiero zakup NAVTEXU doradzam odbiorniki z ekranem,z którego tylko odczytuje się informacje.

Chociaż NAVTEX jest ogólnoświatowym systemem ostrzegania to jednak na niektórych akwenach,szczególnie na oceanach,odbiór jest kiepski.Na wodach europejskich (Bałtyk,Morze Północne,Morze Śródziemne) działa bardzo dobrze.
Szczególnie łatwy dostęp do prognoz pogody zapewnia internet.Jest bardzo wiele witryn,które można wypróbowac jak polski  http://meteo.icm.edu.pl , brytyjski www.weatheronline.co.uk czy niemiecki www.dwd.de. Problem w tym jak sprowadzić łącze internetowe na pokład? Rozwiązanie najprostsze polega na zainstalowaniu odpowiednich urządzeń (np.Inmarsat C),niewątpliwie kosztownych i korzystanie drogą satelitarną z bramki internetowej.Rozwiązanie oszczędnościowe polega na posadzeniu zaprzyjaźnionej osoby przed komputerem w domu i przekazywanie przez radio czy telefon komórkowy prognoz na pokład naszego jachtu.

Sam korzystałem z takiego „oszczędnościowego” rozwiązania nadużywając cierpliwości polskiego amatora krótkofalowca,Roberta Krasowskiego,skąd inąd wziętego amerykańskiego lekarza,który towarzyszył mi na oceanach w  drugim samotnym rejsie dookoła świata.Robert nadal działa i bierze w opiekę kolejnych żeglarzy przemierzających świat,niepewnych pogody i swojego losu.Taki zwyczajny,serdeczny Anioł Stróż.
To właśnie Robert poradził mi jak podłączyć komputer do odbiornika radiowego i przy pomocy prostego programu przetwarzać dane na mapkę pogody.Rada była dobra,ale z powodu banalnej awarii zasilacza do komputera wszystko wzięło w łeb.Zresztą znakomity skąd inąd laptop skradł nieuczciwy polski bosman w dzień po zakończeniu rejsu i systemu nie mogłem wypróbować.Może innym bardziej dopisze szczęście – do ludzi i komputerów.

Nie ulega wątpliwości,że pogoda,a w szczególności wiatry to zasadniczy element morskiej praktyki,zazwyczaj niedoceniany.Gdy prześledzimy historie żeglarskich tragedii okazuje się,że właśnie pogoda odegrała w nich zasadniczą rolę, brak w porę odebranej prognozy doprowadził do niewłaściwych decyzji,których konsekwencje okazały się fatalne.
Współcześni żeglarze bardziej cenią moc silnika (mimo,że nazywa się go pomocniczym) lub sprawczą moc łączności radiowej,gdy tymczasem ich los rostrzygają żywioły,na które nikt nie ma wpływu.Może więc lepiej uderzyć w pokorę i zacząć studiować atlasy chmur i podręczniki meteorologii?
wiatry Morza Śródziemnego


Rymowanki pogodowe:

Czerwony wieczór i szary ranek
Będzie dzień ładny bez niespodzianek
Szaro wieczorem,czerwono z rana
Nie bierz się bracie do żeglowania.

Deszcz ranny - płacz panny – oba krótko trwają.

Gdy ze wschodu wiatr przychodzi
Będzie trwał dwanaście godzin.

Gdy czerwono slońce wschodzi,w marynarzu bojaźń rodzi,
Lecz gdy czerwień o zachodzie,wie marynarz o pogodzie.

Tęcza rano ostrzega,wieczorem raduje
Minie deszcz,niebo się rozsnuje.

Ciśnienie niskie i jeszcze spada
Uważaj pilnie,taka jest rada.
Dopiero gdy rośnie,choć już wysokie
Roztropny żeglarz odnajdzie spokój.

Chmury gęstnieją szybko i nagle
Na maszt uwaga i twoje żagle,
Lecz jeśli z wolna nadciągają
Wyciągaj sieci,żegluj i trałuj.     
(Krzysztof Baranowski „Zaczynam żeglować” Almapress 1998,2002)

 
Ranking stron żeglarskich
 
Polscy samotni żeglarze
lista wg Andego Lepiarczyka
Katastrofa COSTA CONCORDIA
Wjechał na skały celowo czy niechcący?
Wykres biegunowych?
Czytelnik pyta
Twój jacht tonie!
Artykuł w nr.5 "Jachtingu"
Czemu jacht się przechyla?
A czasem nawet tonie!
Dookoła świata? Zaplanuj rejs.
Artykuły w "Jachtingu" 12.09,1-3.10
Non-stop Asi czyli mantryzacja obyczaju II
Komentarz niepotrzebny
Rekordzistki
"Jachting" 10/2009
ABC - Radarowe gry wojenne
nr 11 "Jachtingu"
ABC - Jak oswoić radar
N 10.09 "Jachtingu"
ABC - Mapy elektroniczne codziennego użytku
Jachting 9.2009
ABC - Wyświetlacze
nr.8 "Jachtingu"
ABC - Jak współpracować z satelitami
Co wycisnąć z GPS
W drodze na kotwicowisko
"Jachting" nr.5
ABC - Zanim wyruszysz w morze - jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś
Artykuł z nr 4.09 "Jachtingu"
Szczęście pod żaglami
dla "Zwierciadła"
ABC - Jak słupek rtęci wpływa na trasę rejsu
czyli spoglądaj na barometr
ABC - Blondynka wśród gwiazd
w nr 11/2008 "Jachtingu"
ABC - Gdy zabraknie Ci mapy
narysuj ją sobie sam
"Jachting" 10.2008
ABC - Urok wysp
Artykuł w nr.9.2008 "Jachtingu"
 
Szkoła pod Żaglami
26.08.2009
reaktywacja
 
 
Projekt i wykonanie Simple Frame