Szukaj na stronie    
   
· O sobie · Jachty · Rejsy · Książki · Filmy ·  Wywiady · Publicystyka · Oferta · Kontakt · Dziennik · Poczta butelkowa ·
Szkoła pod żaglami - 1987, 2009
 

Wydanie I, Wyd. "Iskry" 1987
Spore zamieszanie wywołała akcja zainicjowana przez Krzysztofa Baranowskiego w roku 1982 polegająca na pomocy niesionej przez 15-latków ludziom starszym pomocy takiej potrzebującym. Nagrodą miał być udział w rejsie „Śladami kultur morskich” przez Morze Śródziemne i Ocean Indyjski do Indii i Sri Lanki i z powrotem wokół Afryki do Polski

Ideę wsparł Polski Komitet Pomocy Społecznej, a zaprotestował ZHP. Telewizja, do której wówczas należała „Pogoria” użyczyła żaglowca, ale Polski Związek Żeglarski (przynajmniej początkowo) nie wyraził poparcia dla takiego rejsu.

Awantura sięgała wyżyn administracji państwowej, Urząd Morski nie godził się by Krzysztof Baranowski był kapitanem tak dużej jednostki, a z trybuny sejmowej kapitan Milenuszkin grzmiał o bezsensownej wycieczce trzydziestki uprzywilejowanych dzieci.

Na szczęście same dzieci, które wzięły udział w akcji (a było ich około 2000) nie zawiodły się. Ci którzy odpadli w poszczególnych etapach eliminacji też zostali nagrodzeni rejsami. A trzydziestka szczęśliwców popłynęła z Baranowskim, który wszakże dostał od Urzędu Morskiego „anioła stróża” jako swojego zastępcę.

Książka Szkoła pod żaglami” jest relacją opowiedzianą przez trzech fikcyjnych uczestników – Adasia z Głębinowa, Bartka z Wrocławia i Charliego z Melbourne, którzy wszakże opowiadają o rzeczywistych przygodach załogi płynącej „Śladami kultur”. Krzysztof Baranowski zadbał o to, by zweryfikować punkt widzenia załogi i większość uczestników czytała książkę przed drukiem i wprowadzała swoje uwagi. Powstał więc ciekawy dokument będący w istocie fikcją literacką, ale oddającą wszystkie aspekty tego rejsu. Z wyjątkiem może przemyśleń samego kapitana...

Lata minęły i większość ówczesnych uczestników rejsu zrobiło niebanalne kariery zawodowe potwierdzając słuszność eksperymentu oświatowego – roku szkolnego pod żaglami.

Wydawnictwo Iskry, 1987

 

Wydanie II przez Fundację Szkoła pod Żaglami, 2009

Wydanie II, Wyd. Fundacja 2009
  
W roku odrodzenia Szkoły pod Żaglami Fundacja wydała własnym sumptem wznowienie pod tą właśnie nazwą , które niepoczekiwanie trafia na właściwy moment, gdy kolejne pokolenie przygotowuje się do rejsu.

Dobrze jest zajrzeć na łamy książki, by nie robić sobie złudnych nadziei, że będzie to rejs wakacyjny.

 

 RECENZJE  KRYTYKÓW

Rzeczpospolita 8.01.2010

Prawie każdy wielki rejs (a co najmniej długi) kończy się napisaniem książki. Kapitan Krzysztof Baranowski ma za sobą wiele rejsów, także dookoła świata, i wiele książek. Ale ten rejs i ten tom jest w jego biografii morskiej i pisarskiej wyjątkowy.

Zamiast własnych przeżyć opisał to, co przeżywali uczniowie Szkoły pod Żaglami, gdy płynęli i uczyli się na pokładzie "Pogorii". Przy czym nie jest to zapis obserwacji kapitana, który ojcowskim okiem spoziera na młodocianą załogę. Postacie są fikcyjne, ale wydarzenia autentyczne. Odtwarzając je, autor korzystał z autentycznych dzienników sześciu chłopców, którzy obdarzyli go zaufaniem i umożliwili wgląd w ich "intymne światy".

                                               Krzysztof Kowalski

RECENZJE CZYTELNIKÓW

Witam!

Nie dawno skończyłem czytać Pańską książkę opowiadającą o Szkole pod Żaglami. Bardzo fajnie napisana, czyta się super :) Fakt, że książka jest starsza ode mnie - ale jest na prawdę SUPER!

Najbardziej zadziwił mnie ostatni obóz nad jeziorem Miedwie - na nim się wychowałem żeglarsko, teraz uciekam na 'większe wody' (Zalew Szczeciński, morze Bałtyckie)

Martwi mnie jednak, że (z rozmów ze znajomymi) wynika że Pański pomysł, który jednak był zrealizowany pierwszy na świecie, stał się czymś co idzie  w stronę komercji... A szkoda, ponieważ z chęcią bym się wybrał (uczę się w technikum).

Pozdrawiam bardzo gorąco, życząc Szczęśliwego Nowego Roku
                                          ż. j. Dawid Pelc

 

Dzień dobry!

                 Niedawno ukończyłem lekturę Pańskiej książki „Szkoła pod żaglami”. Cieszę się, że chociaż za pośrednictwem e-maila mogę Panu podziękować za te wszystkie przeżycia, jakie mi towarzyszyły podczas czytania. Co prawda moja „Szkoła pod żaglami” trwała tylko miesiąc, i nie na Pogorii, a na „Darze Młodzieży”, podczas czytania czułem jakbym jeszcze raz przeżywał swoje przygody na białej fregacie – zadziwiające jak życie na żaglowcach może być do siebie podobne. Zdaję sobie sprawę, że nie można porównywać miesiąca na morzu Północnym z niemal rokiem na Oceanach – i broń boże się nie porównuję. Moim usprawiedliwieniem może być to, że resztę życia związałem z naszym Morzem Bałtyckim – zarówno zawodowego, pracy dodatkowej, jak i odpoczynku.

                Pragnę również Panu podziękować za popularyzację żeglarstwa w naszym kraju. Niestety  mam wrażenie, że coraz więcej ludzi zapomina o tym że Polska leży na morzem. Mam nadzieję, że młodzież dzięki takim książkom poczuje ten zew (o „romantyzmie” morza raczej ciężko mi wspominać) i zechce zainteresować się sprawami morza, a w przyszłości ta sama młodzież pozwoli naszej ojczyźnie w pełni cieszyć się z położenia nad Bałtykiem.

Czego sobie i Panu życzę

Wojciech Mirecki                                wojomir@wp.pl      

 
Ranking stron żeglarskich
 
Regaty - 2007
Wydawnictwo Almapress
Uniwersum oka (fragment książki)
super recenzja
Hobo - 1965, 1974
Autostopem po Americe - 1968
Kapitan kuk - 1968, 1973
Polonezem dookoła świata - 1973, 1974
Вoкруг света на Полонезе - 1976
Droga na Horn - 1974, 1975, 1981, 1995
Smĕr Horn - 1976
Wyścig do Newport - 1976
Polonez - 1977
album fotograficzny
Żaglem po Ameryce - 1978
Dom pod żaglami - 1980
A POLONEZ vitorlás - 1988
Praktyka oceaniczna - 1984, 2001
Szkoła pod żaglami - 1987, 2009
Zapiski najemnego żeglarza - 1989,2010
Perypetie kapitana na kontrakcie
Samotny żeglarz - 1995
Zaczynam żeglować - 1998, 2002
Drugi raz dookoła świata - 2003
 
Szkoła pod Żaglami
26.08.2009
reaktywacja
Moja księgarnia
22.11.2005
dostępnych pozycji
 
 
Projekt i wykonanie Simple Frame