Szukaj na stronie    
   
· O sobie · Jachty · Rejsy · Książki · Filmy ·  Wywiady · Publicystyka · Oferta · Kontakt · Dziennik · Poczta butelkowa ·
· Sklep ·
ABC - Zboczenia (tym razem magnetyczne)
 

 

   Powieściowi piraci mieli swoje sposoby, by sprowadzić żaglowiec na oceaniczne manowce, a najchętniej stosowanym było podłożenie siekiery w pobliże kompasu.

  I dziś żeglarze muszą borykać się z ułomnościami kompasów magnetycznych, choć nikt im w żegludze nie próbuje przeszkodzić. Kompasy główne, sterowe, namiarowe i nawet kompasy matki w układach zintegrowanych nie chcą pokazywać rzeczywistych kierunków tylko podlegają wpływom magnetyzmu ziemskiego i statkowego. Nic dziwnego, że piratom nie było trudno zbałamucić kompas, skoro większość współczesnych żeglarzy też ma kłopoty z poprawkami kursowymi.

   Kurs magnetyczny różni się od kompasowego o poprawkę zwaną deklinacją wynikającą z tego, że biegun magnetyczny nie pokrywa się z geograficznym. Co gorsza, biegun magnetyczny wędruje i deklinacja jest nie tylko różna w różnych miejscach globu ale też zmienna w czasie.

    Deklinacja magnetyczna jest podawana na mapach morskich w legendzie (Magnetic Variation), albo  w różnych miejscach na mapie przy różach wiatrów.

 

Kursy i poprawki - dokąd płynąć? Deklinację można odczytać z mapy.

 

I tak napis : Mag.Var. 10° E 1986 (+6’) oznacza, że w tym obszarze występuje odchylenie o 10 stopni na wschód (czyli poprawka jest dodatnia), ale należy jeszcze uwzględnić zmianę magnetyzmu ziemskiego w czasie czyli rocznie dodawać po sześć minut począwszy od podanego roku, a jeśli rok nie jest podany, to od roku wydania mapy, który jest zapisany gdzie indziej.

   Gdybyśmy chcieli więc uaktualnić wielkość deklinacji magnetycznej z cytowanego przykładu  należałoby pomnożyć 6 minut przez 20 lat (od 1986) co daje 120 minut czyli 2 stopnie. Aktualna deklinacja wyniosłaby więc 12°E czyli +12° …

   Czasami, najczęściej na mapach generalnych, podaje się wielkość deklinacji magnetycznej w postaci linii ciągłych określających tę samą wielkość deklinacji – linie takie nazywa się izogonami. Również i w tym wypadku trzeba uaktualniać dane uwzględniając datę wydania mapy, a dodatkowo jeszcze interpolować wielkości dla obszaru znajdującego się pomiędzy izogonami.

   Na tym nie koniec dylematów nawigatora, gdyż kwestia „siekiery” nadal pozostaje nie wyjaśniona. Otóż tą symboliczną siekierę stanowi żelastwo jachtowe, w dużej mierze metalowy kadłub jachtu lub choćby sam balast, jeśli jacht nie jest metalowy. Poprawka uwzględniająca to zboczenie nazywa się dewiacją magnetyczną i jest różna na różnych kursach kompasowych a bywa, że zmienia się nawet po paru dniach utrzymywania takiego samego kursu nie mówiąc o różnych perturbacjach jak silna burza czy mimowolny wstrząs kompasu.

 

  Dewiację określa się w porcie na dalbach dewiacyjnych (nie zawierają żelastwa) obracając jachtem na cumach i ustawiając go na określonych kursach (np. co 20°) dokonując równocześnie namiarów na znane nabieżniki.

 

Obracanie jachtu na dalbach dewiacyjnych, po przeliczeniu tabelka i krzywa dewiacji.

 

 Po uwzględnieniu lokalnej deklinacji magnetycznej otrzymujemy wielkości dewiacji dla różnych kursów co układamy w tabelkę dewiacyjną, którą powiesimy w kabinie nawigacyjnej. Następnie rysujemy wykres, który  układa się w sinusoidę, wieszamy obok tabelki i korzystamy poprawiając dowolne kursy kompasowe.

   W czasie rejsu możemy sprawdzać dewiację na znanych nabieżnikach na brzegu lub przy podejściu do portu albo według azymutu wschodzącego lub zachodzącego Słońca, do czego potrzebne są Tablice Nawigacyjne oraz almanach nautyczny (deklinacja Słońca).

   Można wspomnieć, że istnieje jeszcze dewiacja  ćwierć okrężna, a także przechyłowa, zależnie od rodzaju żelastwa występującego na jachcie, a także w zależności od przechyłów, ale starczy dzielenia włosa (dewiacji) na czworo, tym bardziej że roztropny żeglarz zamiast poprawiać dewiację o wielkość przechyłu postara się zredukować żagle, by przechył zmniejszyć zwiększając przy tej okazji prędkość.

  Łącznie dewiacja i deklinacja składają się na „całkowitą poprawkę” o jaką trzeba poprawiać każdorazowo nowy kurs kompasowy, by wykreślić na mapie kurs rzeczywisty bądź namiar rzeczywisty. Na tym kłopotów tradycyjnego nawigatora nie koniec, bo trzeba będzie uwzględniać jeszcze prąd i dryf, ale w tym względzie GPS jest niezastąpiony.

  Dopóki jednak sternicy jachtów będą musieli utrzymywać kurs na kompas magnetyczny problem „całkowitej poprawki” oraz „siekiery” w pobliżu kompasu pozostanie aktualny.

 
Ranking stron żeglarskich
 
Polscy samotni żeglarze
lista wg Andego Lepiarczyka
Katastrofa COSTA CONCORDIA
Wjechał na skały celowo czy niechcący?
Wykres biegunowych?
Czytelnik pyta
Twój jacht tonie!
Artykuł w nr.5 "Jachtingu"
Czemu jacht się przechyla?
A czasem nawet tonie!
Dookoła świata? Zaplanuj rejs.
Artykuły w "Jachtingu" 12.09,1-3.10
Non-stop Asi czyli mantryzacja obyczaju II
Komentarz niepotrzebny
Rekordzistki
"Jachting" 10/2009
ABC - Radarowe gry wojenne
nr 11 "Jachtingu"
ABC - Jak oswoić radar
N 10.09 "Jachtingu"
ABC - Mapy elektroniczne codziennego użytku
Jachting 9.2009
ABC - Wyświetlacze
nr.8 "Jachtingu"
ABC - Jak współpracować z satelitami
Co wycisnąć z GPS
W drodze na kotwicowisko
"Jachting" nr.5
ABC - Zanim wyruszysz w morze - jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś
Artykuł z nr 4.09 "Jachtingu"
Szczęście pod żaglami
dla "Zwierciadła"
ABC - Jak słupek rtęci wpływa na trasę rejsu
czyli spoglądaj na barometr
ABC - Blondynka wśród gwiazd
w nr 11/2008 "Jachtingu"
ABC - Gdy zabraknie Ci mapy
narysuj ją sobie sam
"Jachting" 10.2008
ABC - Urok wysp
Artykuł w nr.9.2008 "Jachtingu"
 
Szkoła pod Żaglami
26.08.2009
reaktywacja
 
 
Projekt i wykonanie Simple Frame