Szukaj na stronie    
   
· O sobie · Jachty · Rejsy · Książki · Filmy ·  Wywiady · Publicystyka · Oferta · Kontakt · Dziennik · Poczta butelkowa ·
Marcina uwagi o czarterach w Polsce
 

Gdyby można było zarobić w Polsce na morskim żeglarstwie,
to mielibyśmy już w Gdyni, Łebie, i gdzie tam się jeszcze da, flotę jachtów czarterowych firm, które stać na takie inwestycje.

Bo naszych firm żeglarskich nie stać na inwestycje. Jak Pan wie za zarobione na polskim jachcie (po naszych cenach) pieniądze można co najwyżej ten jacht utrzymać. A mamy chyba dwie grupy klientów - spragnionych luksusu żeglarzy czarterujących lepsze jachty zachodnie (o ile można mówić o luksusie na seryjnej, jednorazowej Bavarii...), których nie interesuje z oczywistych powodów łódka polska - choćby nie wiem jak dzielna i z jakim wysiłkiem wyposażona,

oraz klientów biedniejszych, których stać tylko na najgorsze
łódki, bo tylko takie dają się utrzymać za te kilkaset złotych za dobę. Należałoby właściwie wymontować z łódki radar, navtex, komputery i inne cuda jak prysznic i ogrzewanie, za zarobione w ten sposób pieniądze jacht pomalować (bo na więcej nie starczy), a następnie puścić taką jednostkę w czartery, aż nie rozpadnie się na kawałki. A później znaleźć kolejny zdezelowany jacht, załatać go szpachlówką i sznurkiem i puścić w czarter - czy inne tanie rejsy. Można też zająć się normalnym biznesem za normalne
pieniądze.

Pozdrawiam serdecznie
Marcin

marcin@solaris-cruises.com

 
Ranking stron żeglarskich
 
Marcina uwagi o czarterach w Polsce
pesymistyczne
Z czym na morze?
pyta Łukasz
Doktorantka Małgosia prostuje
tym razem praca doktorska
Port21 recenzuje
piórem Marty Kolasińskiej
Którędy dookoła świata...?
pyta gimnazjalistka Aleksandra
Cape Horn samolotem
Adam ma wątpliwości
 
Szkoła pod Żaglami
26.08.2009
reaktywacja
Moja księgarnia
22.11.2005
dostępnych pozycji
 
 
Projekt i wykonanie Simple Frame