Szukaj na stronie    
   
· O sobie · Jachty · Rejsy · Książki · Filmy ·  Wywiady · Publicystyka · Oferta · Kontakt · Dziennik · Poczta butelkowa ·
regaty OSTAR 1972
 

W Polskim Związku Żeglarskim złożyłem w roku 1968 propozycję wysłania naszego reprezentanta na Transatlantyckie Regaty Samotnych Żeglarzy (OSTAR 1972) i zgłosiłem również swoją kandydaturę. Oprócz mnie zgłosiło się 15 innych kapitanów, w tym jedna kobieta. Przez pół roku trwały eliminacje zdrowotne, kondycyjne i żeglarskie, które w końcu udało mi się wygrać. Specjalnie dla tych regat został zbudowany jacht „Polonez” – dwumasztowy kecz 14 m długości, 80 m kwadratowych powierzchni żagla.

W MP 1971

Przez pierwszy sezon ćwiczyłem na Bałtyku startując we wszystkich regatach sezonu. W roku 1972 tuż przed tym najważniejszymi regatami wystartowałem - tak treningowo - w wyścigu Operacji Żagiel przez Kanał La Manche, z Gosport do Cherbourga. Regaty te wygrałem. Niestety – komisja regatowa zdyskwalifikowała mnie, ponieważ zgodnie z regulaminem połowa załogi powinna mieć poniżej 25 lat, a ja byłem sam i w dodatku po trzydziestce. Prze wiele lat później opowiadano tę anegdotę, w istocie załogi przegrane nie godząc się z werdyktem postawiły mi drinka.

Samotne regaty transatlantyckie były olbrzymim przeżyciem. Startowałem obok takich nazwisk jak Francis Chichester, Alain Colas czy Jean Yves Terlain. Przejście Atlantyku, głównie pod wiatr zajęło mi 30 dni, na mecie byłem 12 i nie pocieszyło mnie to, że czterdziesty zawodnik płynął dwa razy dłużej. Alain Colas, który zwyciężył na trimaranie „Pen Duick IV” wyprzedził mnie o 10 dni. Dla Francisa Chichestera były to ostatnie regaty, prosto z pokładu ze środka Atlantyku został zabrany do szpitala. Swoje wrażenia z tych regat opisałem w książce „Wyścig do Newport”.

 
Ranking stron żeglarskich
 
Morze i góry, ale niebo wspólne
Artykuł do informatora narciarskiego
kapitan kuk
Nigdy nie lubiłem gotować, a jak na ironię losu mój pierwszy wielki rejs dookoła Ameryki Południowej odbyłem w charakterze kucharza, bo tylko tak mogłem zabrać się na wyprawę.
regaty OSTAR 1972
Złożyłem w roku 1968 propozycję wysłania naszego reprezentanta na regaty OSTAR 1972 i zgłosiłem również swoją kandydaturę.
Polonezem dookoła świata
Okrążyłem Przylądek Horn i wpisałem się na ekskluzywną listę samotnych żeglarzy, którzy opłynęli świat w Ryczących Czterdziestkach.
rodzinne żeglowanie
Na jakiś czas miałem dość samotnej żeglugi.
pierwszy żaglowiec
W 1980 roku została zwodowana „Pogoria” o powierzchni ożaglowania 1000 m. kw.
powstaje kolejny żaglowiec
W swoim rejsie dziewiczym przez Atlantyk „Fryderyk Chopin” płynął pod moim dowództwem.
drugi raz dookoła świata
Na przełomie wieków popłynąłem jeszcze raz w rejs samotny dookoła świata.
O sobie
 
Szkoła pod Żaglami
26.08.2009
reaktywacja
Moja księgarnia
22.11.2005
dostępnych pozycji
 
 
Projekt i wykonanie Simple Frame